Czarne owce literatury czyli analizy ZŁYCH książek: Sprawa się rypła

wtorek, 9 października 2012

Sprawa się rypła

Cóż, nie do końca miałam to na myśli, kiedy po ostatniej analizie pisałam, że potrzeba nam rekonwalescencji, ale wychodzi jednak na to, że w tym tygodniu analka nie będzie. No po prostu nie chce mi się niemal tak bardzo, jak Olszańskiej nie chciało się robić researchu, a zapierdziel na uczelni w tym nie pomaga. :c Kajam się, mea culpa i zapraszam za tydzień. Z tej okazji pozwolę wam zadecydować: czy w najbliższy wtorek powinien ukazać się ciąg dalszego Erasia, czy też wolicie niespodziankę?

 

8 komentarzy:

  1. Życie to sucz, co nie od dziś wiadomo, zatem czekamy cierpliwie. Osobiście wolę Erasia - im szybciej z głowy, tym lepiej. Choć do Michasi i jej wypocin daleko mu bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, smutno mi bardzo, ale chyba jakoś przeżyję :(
    ja głosuję na niespodziankę, za Erasiem nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem za Erasiem. Ta mała paskuda ma niesamowitą moc poprawiania ni humoru, co, jako żywo, ostatnio bardzo by mi się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy remis, nie mogę na to pozwolić, głosuję więc na niespodziewajkę, choć Eraś smaczny i zdrowy c:

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także jestem za niespodzianką ;]

    OdpowiedzUsuń